Majówka w city

Pusto i parno. Warszawiacy zwolnili. Pouciekali do parków, na nadwiślańskie plaże. Nawet wolnych miejsc parkingowych jest więcej, przynajmniej na Muranowie. Włóczę się z aparatem pośród tych, którzy nie rozpierzchli się po Polsce. Zostali, bo praca, bo drogo, bo tu też można odpoczywać, bo wszędzie ludzie a stolica pusta? Bo praca, bo drogo...






Trwa ładowanie komentarzy...